niedziela, 22 marca 2015

18. Pharmaceris, Delikatny fluid intensywnie kryjący



 Długo zwlekałam z tym postem. W przypadku recenzji lubię być pewna - tak lub nie. Jednak w przypadku tego podkładu jestem bezradna. Po prostu nie umiem się określić.



A chodzi o fluid kryjący od Pharmaceris. Szukałam zdrowszej alternatywy dla Revlona Colorstay i w czasie zakupów zwróciłam na niego uwagę. Prosty design, wygodne i higieniczne opakowanie. Brakuje jedynie tego, że nie widać ile podkładu jeszcze zostało. 




Podkład kupujemy w kartonowym pudełeczku z ulotką i pojemnikiem fluidu w środku. Znajdziemy go jedynie w aptekach (ja swój mam z superpharm). Kuleje gama kolorystyczna - do wyboru mamy jedynie 3 odcienie. Mi podpasował 01 (kość słoniowa), ale muszę przyznać, że mógłby być odrobinę jaśniejszy. Polecany jest do każdego rodzaju cery, zwłaszcza tej wrażliwej i problematycznej. I tu zaczynają się schody...




Według mnie skóra musi być idealnie nawilżona i wypielęgnowana. Podkład podkreśla suche skórki - i te odstające, i normalne przesuszenia, tworząc efekt plastra miodu. Naczynka ładnie pokrywa, ale już z wypryskami radzi sobie średnio. Problem jest też pod oczami - wypełnia malutkie zmarszczki i się odznacza. Trzeba mu dać czas na dopasowanie się do cery, bo na początku okropnie się maże. 




Plusów też jest sporo. Po aplikacji buzia jest bardzo gładka i delikatna w dotyku. Lekko zmatowiona, ale w moim przypadku konieczne jest użycie pudru. Pięknie wyrównuje koloryt - naprawdę znikają wszelkie cienie i drobne zaczerwienienia. Krycie utrzymuje się bardzo długo. Nie jest to 10h, obiecywane przez producenta, ale efekt jest zadowalający. Świetnym patentem jest wysoki filtr - SPF 20. Sam skład podkładu też robi dobre wrażenie - w recepturze znajdziemy m.in. hialuronian sodu, witaminę B3, wyciąg z ostropestu i wiciokrzew.


efekt na twarzy - pomalowana lewa połowa twarzy oraz nos dla uwidocznienia różnicy "przed i po"

Podkład jest przebadany dermatologicznie pod kątem bezpieczeństwa dla wymagającej skóry. Nie zawiera parabenów, konserwantów ani kompozycji zapachowej, co jest przeze mnie bardzo pożądane i  jakże wyjątkowe, patrząc na drogeryjne produkty. Fluid jest hipoalergiczny.




Cena waha się w granicach 35-35zł, w zależności od promocji. Pojemność to 30ml.

Tak jak napisałam wyżej - nie umiem go ocenić. Na każdy plus jest minus i odwrotnie. Trzeba jednak przyznać, że to bardzo dobry produkt, godny uwagi w konkurencji podkładów kryjących. Ja pewnie jeszcze do niego wrócę. Nie trafia jednak na listę KWC.


A Wy miałyście kiedyś styczność z podkładami od Pharmaceris? Jakie są Wasze odczucia?




8 komentarzy:

  1. też mam ochotę kupić ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeśli dobrze kryje to może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przez bardzo długi czas używałam podkładu intensywnie nawilżającego z sylimaryną właśnie z Pharmaceris i był to mój ulubiony. Niemiłosiernie się po nim świeciłam, ale dla suchej skóry to nie było takie złe, wystarczyło go przypudrować i gitara. Był lekki, nie zapychał. :) same dobre wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysiu, niestety nawilżający 01 jest dużo ciemniejszy od 01 z kryjącego :(

      Usuń
  4. Bardzo naturalnie wygląda na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda - nie robi maski, ale ukrywa niedoskonałości ;)

      Usuń
  5. It’s such a great post! Awesome! I like your style of writing and your photos!
    I know how much time it requires to keep updating your blog, but don’t stop doing it!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam do czynienia z tym podkładem jestem w fazie poszukiwania mojego idealnego podkładu

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za Twój komentarz i poświęcony czas :) mam nadzieję, że blog Ci się spodobał i jeszcze kiedyś mnie odwiedzisz.. ;)